• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:16
  • Licznik odwiedzin:1 243 / 1686 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
15.02.2013r.

Witaj Pamiętniczku!

Już piątek, w końcu odpoczynek od szkoły, ech jak dobrze. Jutro mam spotkanie z swoim byłym, powiedział mi że coś musi mi powiedzieć, ale no przyznam, boję się trochę. Jak o tym myślę to serce mi strasznie szybko bije i czuje motylki w brzuchu. Nadal go kocham, i chce mu to powiedzieć. Niewiem jednak jak on na to zareaguje, może to weźmie do serca albo po prostu oleje. No cóż, będę mieć załamke, ale życie wpłynie dalej, nic się nie kończy na jednym chłopaku, chyba że po prostu naprawdę komuś zależy na związku to zdarza się aż sobie życie odbiera. Smutne trochę, nastolatki popełniają samobójstwo przez miłość. Nikt już po prostu niewiem co chce wymagać od życia. Może życie poza światem ludzkim jest piękniejsze, kto wie. .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
14.02.2013r.

Drogi Pamiętniczku.

Nigdy nie pisałam pamiętnika, ale jest tyle problemów że niewiem komu mam się zwierzać, te upadku w życiu, to wszystko mnie wykańcza, jeszcze te Walentynki ;c nie znoszę tego dnia. Dzień zakochanych zawsze zjebany dla mnie. No tak zapomniałam się przedstawić, a więc jestem Angelika i mam 15lat, niewiem czemu, ale pewnie tylko ja myślę że moje życie jest bez sensu. Dziś mój chłopak ze mną zerwał i praktycznie pogubiłam się, nie mogę się nad niczym skupić, to jest trochę męczące. Życie to praktycznie jak jakaś gra, wystarczy że zrobisz zły krok i Game Over. Ech może dam sobie radę. Spróbuje się ogarnąć. . .
  • awatar Eyes like ocean waves.: Zajebisty blog. *.* zapraszam do siebie. : )
  • awatar twójskarb♥: ciekawe opowiadanie , świetny blog :) hmm.. walentynki - jak dla mnie to zwykły dzień. zapraszam do mnie ;*
  • awatar Angelika.♥: Też nazywam się Angelika ;) . Bardzo fajny blog , obserwuje ;) . Zapraszam do mnie ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Ojj tak miłość i to niesamowite uczucie, kiedy przytulasz swojego skarba. Tak właśnie miała pewną dziewczynaa-Milena, która była bardzo pogodną ,,kobietką" nikt jej nie potrafił zniszczyć humoru, żarty i kawały i ten szczery uśmiech, który strasznie kochał jej chłopak-Michał.
Byli oni szczęśliwą parą, ale niestety dzieliły ich kilometry. Nie przeszkadzało to im, ponieważ Michał co weekend przyjeżdżał do swojej ukochanej, za każdym razem kiedy przyjeżdżał spędzali ze sobą niesamowite dni (jak to zakochani)
Ale niestety, szczęście nie trwało aż tak długo. Pewnego dnia, Milena piszac z Michałem poczuła że coś jest nie tak, on odpisywał, tak oziemble, jakby miał coś na sumieniu, coś co by żałował do tej pory. Milena nie mogła tego znieść więc zapytała się go.
Milena: Kochanie, co się stało?
Michał: Mi? Nic się nie stało, czuje się bardzo dobrze.
Milena: Przecież widzę że coś nie tak z tobą.
Michał: Bo wiesz . . .
Milena: No co!?
Michał: Z nami koniec. Przepraszam
Milena: Co ale czemu? Jesteśmy ze sobą prawie pół roku! Czemu ty mi to robisz! :c
Michał: Wiem no, przepraszam, ale ja Ciebie Kocham i chce żebyś była szczęśliwa, niechce Ciebie ranić.
Milena: Proszę Cię, ja ciebie bardzo kocham, chce być tylko z tobą.
Michał: Znajdziesz lepszego, dłużo jest chłopców lepszych ode mnie
Milena: A wiesz ile człowiek ma żyć?
Michał: Wiem. No jedno, jak każdy.
Milena: No właśnie, jedno, a ty nadajesz barw mojemu życiu i bez ciebie nie żyję.
Michał: No nie! Proszę, nie rób nic głupiego! Zostaniemy przyjaciółmi.
Milena: Przyjaźń mi nie wystarcza, przepraszam. Cześć.
Michał: No proszę zostań!

Lecz Michał już nie doczekał się wiadomości od Mileny, panowała cisza, czekał godzinami, ale to nic. Próbował się dodzwonić, lecz nikt nie odbierał. Powoli zaczął żałować to co zrobił. Chciał dobrze dla dziewczyny, ale niestety to był zły pomysł. Z każda sekundą, minutą, żałował to co zrobił, chciał aby wszystko było tak jak dawnej. Dziewczyna za to siedziała w kącie, i płakała, miała dość swego życia i tych ran od przyjaciół, i od Michała, który swoimi słowami przebił jej serce na wylot. Milena, czuła już się obojętnie, miała gdzieś to, czy ją przejedzie samochód lub zdarzy się inny wypadek. Chciała po prostu umrzeć, i zapomnieć. Nie mogła tak długo siedzieć. Podjęła już decyzję. Wstała, wzięła się w garść, otworzyła swoją szafę i na dnie znalazła, żyletke. Wybiegła z domu i pobiegła do najbliższego lasu. Usiadła pod drzewem, chwyciła za tempą żyletke i zaczęła się ciąć, jej rany ukazywały że szczęśliwa dziewczyna szukała po prostu pomocy, takiej która odmieni jej życie. Krew spływała po klatce piersiowej, wprost na zieloną trawę. Okaleczenia, powoli wykańczały dziewczynę. Strasznie krwawiła, z wykończenia upadła na ziemię, powoli zamykając oczy, jej ostatnie słówka brzmiały ,, witaj nowy świecie". Po kilku godzinach umarła. Została znaleziona przez myśliwego. Widok był drastyczny, ponieważ on znał Milene, zawsze uśmiechniętą, ale to co zobaczył, było najgorsze w jego życiu. Bez wahania powiadomił pogotowie i policję, i oczyścić rodziców. Nikt nie wiedział co się stało, było tylko wiadomo że to było samobójstwo. Zrozpaczona matka zadzwoniła do Michała, wiedząc że nadal są, razem.
Mama: Dzień dobry, tutaj mama Milenki. Chciałam tobie powiedzieć, że ona nie żyje prawdopodobnie popełniła samobójstwo. Przepraszam, nie mam sił. Dowodzenia, pogrzeb odbędzie się w piątek.
Michał, powoli odłożył słuchawkę, cały świat mu stanął przed oczami, ukazywała mu się jedynie uśmiechnięta Milena. ,,Boże, co ja zrobiłem! odebrałem dziewczynie życie, to ja powinienem umrzeć!" rzekł do siebie. Nie czekając długo, szybko znalazł wykaz pociągów, i wyjechał do rodziny Mileny, na pogrzeb. Noce miał nie przespane, co chwilę słyszał ten uroczy śmiech Mileny. Nie potrafił sobie tego wybaczyć.

Nadszedł dzień pogrzebu, wszyscy na daną godzinę przychodzili na pogrzeb, Michał po zobaczeniu tylu znajomych Mileny. zrozumiał że odebrał życie niezwykłej dziewczynie. Kiedy wszedł do kaplicy na przeciw siebie, zobaczył białą trumnę i pełno bukietów. Podchodził coraz bliżej, aż w końcu ujrzał tą piękna twarz Mileny, te włosy, i pełne usta, przepiękna jasna cera i ten jej lekki uśmiech na twarzy. Michał złapał ją za rękę i zaczął strasznie płakać. Cierpiał przez to że stracił swoją najważniejszą osobę w życiu. Kochał Milena, to nie była zwykła miłość, to było coś więcej. Chłopak pocałował ją i powoli cofał się z płaczem, aż w końcu coś w nim pękło. Wybiegł z kaplicy jak oszalały, przebiegają każdy metr widział Milena, mówiącą do niego ,, nie rób tego. Stój!"
Ale on nie słuchał. Wbiegł na nie znane mu miejsce. Przy sobie miał tempy nóż. Wyjął go, przyłożył do serca i jednym mocnym i szybkim ruchem wbił sobie nóż, zacisnął usta, i powoli upadł na kolana mówiąc ,, Z tobą i na zawsze Kochanie" i upadł. Umarł na miejscu. Znaleziono go, i także po dwóch dniach odbył się i jego pogrzeb, został pochowany razem z Mileną. Wszyscy zadawali sobie pytanie ,,jak do tego doszło? co się stało w ich życiu że to wszystko doprowadziło do śmierci?" a odpowiedz jest krótka, jak Kocha nad życie, to nie opuści, nawet jeżeli będzie to wybór, pomiędzy życiem a śmiercią. Prawdziwą miłość, nic nie pokona.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›